To niesamowite, co się zaczyna dziać, kiedy jedna osoba przedstawia Bezkształtowi krystalicznie czystą intencję. Cały Wszechświat zaczyna pracować, by ją zrealizować. Nie wierzysz?
“Musisz wiedzieć, że pieniądze, których potrzebujesz,
przyjdą, nawet jeśli wiązałoby się to z koniecznością
poprowadzenia tysiąca osób do odkrycia
nowych złóż złota jutro.”Wallace D. Wattles, Naukowa Metoda Wzbogacania się
Pieniądze stanowią dla ludzi temat, który powoduje grymas twarzy. Zaczynają się zachowywać dziwnie, niepewnie, są pełni strachu i wątpliwości. Sama kiedy myślę o pisaniu artykułu na ich temat, czuję się niezbyt przekonana do tego, co chcę przekazać. Ale czy chodzi konkretnie tylko o pieniądze? Raczej nie.
Wszystko zdaje się sprowadzać do samego aktu otrzymania. Czy będą to pieniądze, czy pudełko czekoladek. Z jakiegoś dziwnego powodu jesteśmy przekonani, że nie zasługujemy na to, by być obdarowani całą obfitością, jaką ma dla nas Wszechświat. Czy możemy się potem dziwić, że nasze intencje i wiara i wizualizacja nie działają?
Wyobraź sobie, że ktoś dzwoni i mówi, że ma dla ciebie tysiąc złotych, wystarczy wyjść z domu i je odebrać, bo kurier stoi pod drzwiami. Pierwsza myśl: chyba żartujesz, druga myśl: ciekawe dlaczego chcą mnie wrobić, trzecia myśl: powiem gazecie o tych oszustach. Po prostu nie jesteśmy nauczeni się przyjmować dobra. Wattles pisze, że Wszechświat jest w stanie zrobić wszystko w swojej mocy, byś otrzymał, to czego chcesz. Chyba nie myślisz, że są istnieją dla niego rzeczy niemożliwe?
Czy byłoby to pudełko czekoladek, czy tysiąc, czy dwadzieścia złotych – uciekamy wzrokiem, czujemy się niegodni. Ostatnio zostałam obdarowana (nieprzypadkowo!
) kilkoma banknotami, o które wcześniej poprosiłam Wszechświat. Zauważyłam swoją wyuczoną rekcję w myślach i na szczęście udało mi się ją powstrzymać. Już miałam odmawiać, mówić, że nie trzeba i tak dalej. Każdy z nas to zna. Zauważasz to? Poprosiłam, ale nie chciałam przyjąć. Potem mogłabym mieć pretensje, że to nie działa. To nielogiczne, ale tak właśnie robimy!
Musimy przekonać siebie, że pieniądze po prostu są i same w sobie nie mają wartości. Lepiej by było, gdyby udało nam się uwierzyć, że są dobre. I że ich otrzymywanie jest. Jak więc mamy cokolwiek zarabiać, jak mamy czuć się i być bogaci, kiedy nawet nie jesteśmy przekonani, że zasługujemy na to, by cały Wszechświat dla nas pracował? On i tak to robi, cały czas, w tej chwili, wczoraj i jutro i do końca świata. Taką ma naturę.
Codziennie wdychasz ogrom powietrza, codziennie pijesz i jesz, codziennie świeci dla ciebie słońce, codziennie możesz poczuć dotyk innej osoby, usłyszeć swój głos, zobaczyć piękne rzeczy. To ci się należy, bo ta energia jest naturalną manifestacją Wszystkiego, Co Jest. Naturalna obfitość. Dlaczego więc odmawiać Wszechświatowi jego kolejnych manifestacji w postaci pieniędzy, dobrych ubrań, słodyczy i wszystkich tych rzeczy, które potrzebne są by funkcjonować w materialnym świecie? Ty na to zasługujesz. Przekonaj się wreszcie. Wtedy pieniądze zaczną płynąć do nas z każdej strony.
Pozdrawiam,
Andżelika
Subskrybuj Sekret Życia w Obfitości.
Podziel się Sekretem z ludźmi, na których Ci zależy, przesyłając im link do tej strony.
Zapisz się na jedyny kurs rozwoju osobistego, jaki kiedykolwiek może być Ci potrzebny: www.systemkluczauniwersalnego.pl za darmo.




Budujący artykuł, dziękuję
Tak jest z niektórymi ludźmi dokładnie. Nie mogę powiedzieć, że ze mną też, bo już sie z tego wyleczyłem. Zadaj sobie pytanie: “ile codziennie jesteś w stanie przyjąć dobrych rzeczy?”
No właśnie, jesteśmy nauczeni, że nie zasługujemy na całą obfitość. Ale dla kogo ona jest przeznaczona, jak nie dla nas?
Pozdrawiam,
Andżelika
no niestety , przez 2 tysiące lat z okładem wgrali Nam, że cyt. “prędzej wielbłąd… przez ucho igielne niż bogacz do Królestwa Niebieskiego” a to przecież jedynie ułomna ludzka interpretacja tego co Dobry Bóg chce Nam powiedzieć
))). Co chcę to mam – bo? Bo to jest prawda co piszemy! Jasność wizji – tak klarownie widzę to Volvo V70 z jasną tapicerką, że ….;)))). Dzięki, jak nadjedzie – pierwszy kurs zrobię do Was!
Pozwolę sobie przedstawić sposób, którym sam się leczyłem: Przelej komuś zaufanemu (a najlepiej 3 osobom) na konto jakąś kwotę pieniędzy, następnie umów się z nimi, że każda z nich co 3 dni będzie Ci przynosiła banknot 20 zł lub 10 zł. Ustaw to tak, żebyś codziennie miał “wręczanie” gotówki przez co najmniej miesiąc. po 2 miesiącach powtórz operację. Nie jest tu ważna kwota pieniędzy, ale zmiana programu w podświadomości na “akceptację przyjmowania” . Pozdrawiam wszystkich i życzę szybkiego i skutecznego przeprogramowania
.
Dobre!
Ściskam,
Wojciech
Wooow, rewelacyjny pomysł! To może nas nauczyć, że bogactwo przychodzi do nas każdego dnia
Czy Ty – whitedevas – praktykowałeś to?
Pozdrawiam,
Andżelika
Czy wiadomo why nie da sie sciagnac e-booka: „Kierowanie Próśb do Wszechświata”. ?
Nie wiadomo. E-book na razie jest niedostępny.
U mnie się to nie potwierdza, ja bardzo chętnie biorę i chętnie też obdarowuje innych, ale “kokosów” nigdy nie przyciągnęłam. Te PP nie zawsze działa i nie oszukujmy się, że jest inaczej. I to nie chodzi tylko o pieniądze, ale o inne sprawy też. U mnie często bywa tak, że intuicja mnie wyprzedza i mówi mi, że tak nie będzie. W takich sytuacjach na nic nie zdaje się nawet silna niezachwiana wiara, że “jednak będzie”. Dzieje się dokładnie to, o czym intuicja mi powiedziała. Dodam, że mam intuicje na wyższym poziomie, niż przeciętna.
Są osoby, które PP opanowali do perfekcji, ale kiedy zaprzestali je stosować, iż życie zmieniło się w koszmar. Dlaczego? Bo odsuwali bądź ignorowali prawo karmy, która tak czy owak ich dopadła. PP nie wolno stosować z egoistycznych pobudek, bo wtedy tworzy się karmę ( nie ma znaczenia, się w nią wierzy czy nie). PP stosuje się z intencją dobra wspólnego!!!!! Tak jest skonstruowany Wszechświat.
Nie zgadzam się z Tobą Gina! Dlaczego? Dlatego, że mam nadzieję, że moja intuicja też sięga wyższych poziomów Ducha.Jestem wykwalifikowaną wróżką, jasnowidzem, bioterapeutką – zreszta wiele lat działającą w tych zawodach. Uwierz mi, nawet podpowiedzi intuicji można zmienić – czy to poprzez medytcję, czy poprzez modlitwę. Jednak potrzebna jest bezwarunkowa wiara w taką realizację o jaką się modlisz i jaką widzisz w tworzonych przez siebie wizjach i nic i nikt nie może ich zakłócić!
, Mieszkanie na własność za całe 4 zł., zdobyłam pracę jaką chciałam i wiele innych cudownych rzeczy czego Tobie Gina i innym ludziom z całego serca życzę!
Nie można mówić, że ma się intuicję na wyższym poziomie niż przeciętna, po prostu możesz bardziej czuć od innych znanych Ci osób, Możesz być bardziej od nich uwrażliwiona, A jednak gdybyś dokładniej z tymi przekazami z wyższych poziomów popracowała, zrozumiałabyś, że są one po to abyś mogła jeszcze coś zmienić w swoim myśleniu a co za tym idzie w swojej przyszłości. I trzeba być konsekwentnym, bo jeżeli wprowadzisz swoje wibracje na wyższy pozim, po czym z tych czy innych przyczyn zniechęcisz sie i zczniesz nagle myśleć i czuć negatywnie to rzeczywiście wtedy Twoje życie może zmienić się w koszmar! Właśnie wtedy zaczną realizować się wsystkie Twoje lęki. Prawo karmy to nic innego jak prawo przyczyny i skutku i cały czas je tworzymy i jest to prawo również prawem przyciągania, Naszą rzeczywistość tworzymy cały czas – czy to w tym życiu czy w innym – każdą swoją myślą, każdym słowem i działaniem! I nic tego nie zmieni! Dlatego naprawdę jest lepiej emitowaćdo wszechświata (czytaj: Boga) myśli jasne, pozytywne i przepełnione energią miłości! Pierwszy,najważniejszy nauczyciel PP – Jezus nauczał – “Kochaj Pana Boga Swego ze wszystkich sił swoich a bliźniego swego jak siebie samego” – czyż nie jest to nawoływanie do tego, że należy być zdrowym egoistą?
A jeżeli chodzi o mnie to dzięki świadomemu zastosowaniu PP kupiłam sobie piękny samochód, limuzynę BMW 520 za 1Euro
Po minusach widzę,że niektórych prawda w oczy kole i lubią się oszukiwać.
Gina, Twoja prawda jest Twoja, moja jest moja, i każdy z nas ma swoją. Nie można przestać stosować Prawa Przyciągania, ponieważ Prawa Przyciągania się nie “stosuje” – ono OBOWIĄZUJE! To uniwersalne PRAWO, według którego funkcjonuje świat. Jeżeli komuś “wali się świat”, to doświadcza tego na własne życzenie.
Jeśli chodzi o prawo karmy – to jest “prawo”, które każdy z nas może uznać za prawdziwe lub odrzucić, wedle własnego wyboru. W filozofii Sekretu Życia w Obfitości nie ma miejsca na prawo “karzące” człowieka za cokolwiek. Kreujesz świat według własnego życzenia. Grzech nie istnieje – zawsze istnieją konsekwencje. Dostajesz z powrotem to, co wcześniej dasz.
Ściskam,
Wojciech
Wiedźmo,
Co do życzeń – dziękuję serdecznie
Żebym nie wyszła na jakoś frustratkę
(bo tak nie jest), chciałabym dopisać, że ja wiele razy -dzięki PP- doznałam niemal cudów w swoim życiu
Niemniej, nie zmienia to faktu, że nie wszystko się spełnia, a karmę tworzą egoistyczne
piszesz: “Jednak potrzebna jest bezwarunkowa wiara w taką realizację o jaką się modlisz i jaką widzisz w tworzonych przez siebie wizjach i nic i nikt nie może ich zakłócić!
Pozwól, że się z Tobą nie zgodzę. A to dlatego, że ja medytuję już od dość długo i próbowałam zmienić wiele razy “ostrzeżenia” (a raczej zapowiedź zdarzeń) od swojej intuicji i niestety bezskutecznie, pomimo mojej wiary i nie przyjmowania do wiadomości podpowiedzi z Wyższej Jaźni, że i tak będzie inaczej.
Piszesz: “Nie można mówić, że ma się intuicję na wyższym poziomie niż przeciętna, po prostu możesz bardziej czuć od innych znanych Ci osób, Możesz być bardziej od nich uwrażliwiona”.
Więc Ci odpowiadam, mylisz się i to bardzo. Ja mam dar jasnosłyszenia, to miałam na myśli pisząc o intuicji ponad przeciętnej. Też ja bym mogła Tobie napisać, że nie masz prawa o sobie pisać, że jesteś np. jasnowidzem, bo ten dar też kwalifikuje się do… intuicji wyższego stopnia. Dla ciekawostki dodam, że wiele wróżek i jasnowidzów potwierdziło mi ten dar. I poradzili, abym rozwijała go jeszcze bardziej. Na marginesie, dodam, że kiedyś też zajmowałam się wróżeniem z kart i z wahadełka.
Piszesz: ” A jednak gdybyś dokładniej z tymi przekazami z wyższych poziomów popracowała, zrozumiałabyś, że są one po to abyś mogła jeszcze coś zmienić w swoim myśleniu a co za tym idzie w swojej przyszłości”. Odpowiadam, pracowałam z nimi bardzo i
i nieraz udało mi się nawiązać kontakt bezpośredni z Wyższą Jaźnią, wiec miałam okazję zapytać, dlaczego tak się dzieje? W odpowiedzi otrzymałam, że prawdą jest, że istnieje prawo przyciągania, ale też prawdą jest, że istnieje przeznaczenia, na które nie zawsze
mamy wpływ. Niestety.
Co do osiągnąć na Twoim koncie – bardzo Ci gratuluję i życzę kolejnych.
cele.
P.S. PP i tą całą tematykę, znam od ok. 20 lat.
Wojtku, masz rację Twoja prawda jest Twoją prawdą , a moją jest moją.
Jeśli o prawo karmy, którego de facto nie lubię, podobnie jak Ty, to mimo wszystko ono OBOWIĄZUJE przynajmniej tu na Ziemi, podobnie jak PP.
“Grzech nie istnieje – zawsze istnieją konsekwencje. Dostajesz z powrotem to, co wcześniej dasz” . W pewnym sensie masz rację. Tylko jak wytłumaczysz, zjawiska takie jak śmierć. I tu Ci przypomnę moment, którzy wszyscy na pewno pamiętają, jak cały świat modlił się o zdrowie i życie papieża JPII. Przyznasz, że to modlitwa całego świata, to potężna siła? Papież nigdy nie wyzdrowiał… i zmarł. Jeśli PP to dlaczego inni rodzą się w rodzinach, np. patologicznych, inni ciepią głód np. dzieci w Afryce, jeszcze inni jako niemowlęcia ciężko chorują itd. Przykładów można by tu mnożyć bez końca. I każdy zna je z własnego lub cudzego życia. Nie wszystko wytłumaczysz PP, Wojtku. Pozdrawiam
Gina, wszystko zależy od tego, czy śmierć, chorobę, patologiczną rodzinę, czy głód uznasz za karę i nieszczęście. Nie wiemy dokładnie jakie są zamiary naszej duszy przed wstąpieniem w nasze ciała, ale z pewnością robi to, co chce z radością i sama decyduje o tym, czego chce doświadczyć. Pamiętaj, że każde wartościowanie, jakie czyni człowiek ma przynieść nam odniesienie, dać kontrast, tak abyśmy mogli mieć wybór i dzięki niemu doświadczyć Swojej Prawdziwej Natury czyli Miłości
Kiedyś czytałam taką historię, która jest przytoczona w Rozmowach z Bogiem. Opowiada ona o duszyczce, która była Idealnie Piękną Światłością. I powiedziała, że chciałaby komuś przebaczyć i kogoś pokochać. Poczuć jak to jest. I wtedy Bóg jej odpowiedział, że już tego doświadcza, bo jest Idealnie Piękną Miłością. Duszyczka bardzo chciała też poczuć jak to jest być światłością. Bóg odpowiedział jej, że już nią jest. Ale ponieważ duszyczka bardzo chciała, Bóg powołał do istnienia ciemność i tam przeniósł duszyczkę. Kiedy się tam znalazła dostrzegła dopiero, jak piękna jest. Tak samo było z uczuciem wybaczenia i miłości. Duszyczka poprosiła inną duszyczkę, by w naszej “rzeczywistości” wcieliła się w kogoś, kto ją skrzywdzi. Ona odrzekła, że niech tak będzie, ale niech pamięta, że zawsze jest Idealną Miłością, a to będzie tylko iluzja. Duszyczka pierwsza zgodziła się i tak oto zaznała cierpienia, dzięki któremu mogła zaznać uczucia miłości i wybaczenia na samym końcu tej historii.
Pozdrawiam,
Andżelika
Może Twój intuicyjny głos był głosem podświadomości i wewnętrznego przekonania, dlatego PP “nie zadziałało”. Dla mnie działa zawsze – czym by się kierowało “raz dając, raz nie”?
Mnie jakoś karma nigdy nie przekonywała. Dla mnie PP stosuje się do wszystkiego, bo nie można nigdy do końca uznać, czy coś jest dobre, czy złe – to znaczy – zależy to od punktu widzenia. To, że przyciągam sobie samochód dla kogoś może oznaczać jego dajmy na to przykrą utratę, ale nie jestem w stanie przewidzieć skutków swojego przyciągania świadomie w całej swej krasie.
Dla mnie Karma wiąże się z pojęciem przeszłości, czy przyszłości. Ja wierzę w teraźniejszość, teoria czasu jako osi mnie nie przekonuje.
Pozdrawiam,
Andżelika
“Gina, wszystko zależy od tego, czy śmierć, chorobę, patologiczną rodzinę, czy głód uznasz za karę i nieszczęście. Nie wiemy dokładnie jakie są zamiary naszej duszy przed wstąpieniem w nasze ciała, ale z pewnością robi to, co chce z radością i sama decyduje o tym, czego chce doświadczyć. ”
Andżeliko… no proszę Cię…
W wielu aspektach się z Tobą zgadzam – chodzi mi ogólnie Twoje artykuły, ale nie w tym przypadku. Tutaj dodam, Andżeliko, że ja jak zaczynałam interesować się PP, to też niezachwiane wierzyłam, że istnieje tylko wolna wola i każdy jest kowalem własnego losu. Ale w przeciwieństwie do większości, pragnęłam z całego serca, i niemal za wszelka cenę, poznać jak jest naprawdę i udało mi się tego dokonać w jakimś stopniu.
Jeśli chodzi o książki “Rozmowy z Bogiem” – sama je czytałam i muszę przyznać, że są bardzo ciekawe i wciągające. Jednak dużo jest tak zawartych bzdur, które uchwyciłam w trakcie czytania. Mam podstawy by tak twierdzić, gdyż moja wiedza, w przeciwieństwie do autora książki, była poparta dowodami. Ale nie chcę na ten temat zbyt dużo pisać, aby nie zniechęcić innych do jej przeczytania, ale i też z powodów osobistych.
Napiszę tylko, że autor rzeczonej książki na pewno nie rozmawiał z Bogiem. Wiem co piszę, bo mnie się udało porozmawiać z moją Wyższą Jaźnią, która w istocie jest lustrzanym odbiciem Boga.
Piszesz: “Może Twój intuicyjny głos był głosem podświadomości i wewnętrznego przekonania, dlatego PP „nie zadziałało”. – Uwierz m, mam takie doświadczenie w tym zakresie, że nie sposób pomylić podszeptów podświadomości z głosem Wyższej Jaźni, gdyż one od siebie różnią się i to bardzo. Do tego zawsze życie je weryfikuje.
Pozdrawiam, Gina
No i jak przyciągnąć te kilka banknotów, bardzo jestem ciekawa ? Zwłaszcza, że nie mam ani pracy, ani kołaczy…
Wizja, działanie, zamiar (wiara/pewność), wdzięczność. Czytaj “Naukową metodę wzbogacania się” – http://Www.prawdziwysekret.pl
Ściskam,
Wojciech
Masz rację, Andżeliko, kolejny świetny artykuł. Czytałam już o tym u Joe Vitale, który pisał, że trzeba określić swój “próg zasługiwania”. To paradoks, ale faktycznie – każdy chce być szczęśliwy, ale kiedy już ma taką szansę, szuka w tym podstępu. Albo boi sie, co inni pomyślą. Albo po prostu nie ume uwierzyć, że może być szczęśliwy, najlepiej TU i TERAZ.
Pozdrawiam
Od pewnego czasu interesuję się PP i głęboko w nie wierzę. Oczywiście, moze sie wydawać, że nie zawsze ono działa. Nie zapominajmy jednak o pewnych złych emocjach, które pojawiają sie w naszym życiu. Emocje te , w moim odczuciu, najczęściej generują inni ludzie. Bardzo trudno tak ustawić umysł, by nie reagował na pewne zjawiska które nas otaczają. I tu właśnie upatruje przyczyny reakcji Wrzechświata innych niż oczekujemy. Pewne nasze zachowania są jakby obok nas, pojawiają sie niezależnie od woli, nieświadomie. Na nie także reaguje Wrzechświat
Nie. To Ty jesteś odpowiedzialny za swoje reakcje.
Właśnie o to chodzi, że ludzie proszą, ale boją się przyjąć.
Wielu z nas prosi o różne rzeczy, ma śmiałe marzenia, ale gdy w końcu zdarzy się “okazja” to boją się lub wstydzą zrobić ostatni krok do spełnienia marzeń.
Nie bój się, sięgaj po więcej. Świat należy do Ciebie!
Ja uczę się od wszystkich w internecie,i dobrze zapamietałam że tylko jesteśmy przepływem dla pieniędzy,i musimy postarać się o to aby ten przepływ posiadał jak najlepsze wibracje stworzone w kierunku jak najjaśniejszego naszego słonka-splotu słonecznego który powinien lśnić jak słońce.Najważniejszą rzeczą jest całkowita kontrola naszych myśli,a wiem z obserwacji iż bardzo mało ludzi potrafi bezwzględnie je pilnować i na tym wszystko polega.Pieniądze trzeba polubić rozmawiać o nich,z chęcią i radoscią wydawać,poczuć jak pachną i sa ładne ,każde nawet małe zachwianie blokuje nam dostęp do dobrego.Ale jestesmy tak bardzo zajęci zyciem że nie dostrzegamy tego ułamka sekundy.Ostatnio miałam przykład jak ludzie nie uważają jakie słowa wypowiadają na PP,otóż znajomy w rozmowie powiedział że ,,wszystko ma chore i wszystko go boli,i powiedział co,na drugi dzień dowiedzialam się,że spadł ze schodów i potłukł reke i nogę-to co chciał,wypowiedział słowa przeciwko sobie.Ludzie wkurzaja się jak nie potwierdzam ich tematów na temat chorób,zawsze mówie ze jestem zdrowa,silna i mam dużo energii,bo tego nauczylam się od internetowych nauczycieli.
Andżelika, świetny post.
Według nie trafiony w 10!
Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Według mnie trafiony w 10!
*
witajcie,każdy z komentarzy może wnieść coś dobrego dla innych, gratuluję wszystkim którzy potrafią wykorzystywać we właściwy sposób PP, mi się to czasem też to zdarza jednak nie zawsze kiedy bym chciał, ale obserwując pijaków zwróćmy uwagę,że oni zawsze dostają to co chcą.popatrzmy na ten fenomen i wyciągnijmy nauki.powodzenia w stosowaniu PP Jarek
Hehe, dobre porównanie:)
witam,bardzo inspirująca dyskusja,pozwólcie ,że na wstępie pogratuluję Andżelice odwagi pisania o tym co każdego dotyka – o pieniądzach. jeżeli postawimy sobie za cel ich posiadanie w dużej ilości lub odrzucimy je jako źródło wszelkiego zła , to i tak oddajemy temu swoją energię, skupienie się na celu a nie na środkach jest podstawą sukcesu.pieniądze traktowane jako atrybut same przyjdą aby spełnić nasze wizje. należy dać tylko szansę Najwyższej Inteligencji i podziękować za ich spełnienie, przy okazji wyciszyć się, nie złorzeczyć,oddalić strach i obawy,zrezygnować z obgadywania,plotkowania i zawiści, emanować miłością i nadstawiać drugi policzek po zaliczeniu pierwszego.kontakt z Wyższą Jaźnią jest na ogól wskazany tylko trzeba by ją czymś nakłonić do współpracy w czym powinna pomóc Podświadomość. można też radykalnie odejść od pieniędzy i spróbować bez nich funkcjonować, są już odważni, którym się udało.
każdy z nas dokonuje WŁASNYCH wyborów korzystając z WŁASNEJ wolnej woli, mam nadzieję, że każdy znajdzie WŁASNĄ drogę do spełnienia nie oglądając się na prawo karmy, przecież
sami kreujemy ten świat, bez poczucia winy i wstydu za jego wygląd.
pozdrawiam
Max
Wojciechu, dziękuję za odpowiedź
ale ja chciałam dowiedzieć się od Andżeliki, jak ona przyciągnęła te kilka banknotów
))
…
A co do dyskusji bardzo ciekawej, to naszła mnie taka refleksja, że źli ludzie (krzywdzący innych) żyją długo i pławią się w luksusie, a dobrzy umierają młodo nagle lub po ciężkiej, wyniszczającej chorobie. Jak to się ma do PP ? Dla wyjaśnienia – sporo rzeczy udało mi się przyciągnąć, poza pieniędzmi, więc jestem zwolenniczką PP i ciągle nad sobą pracuję. Niestety robię jakieś błędy, których nie umiem dostrzec albo taka karma
Znów ta karma
Nie rozumiem jej, nigdy się w to nie zgłębiałam.
Robię tak z mnóstwem małych rzeczy i ZAWSZE przychodzą 
Jak je przyciągnęłam? Tak po prostu… pomyślałam, że warto byłoby mieć tyle pieniędzy bo chciałabym sobie kupić torebkę, po czym pomyślałam, że dziękuję, że już je mam i że w ogóle mogę przestać o tym myśleć, bo NA PEWNO przyjdą. I przyszły
Wszechświat nie ocenia ani nie karci, to znaczy nikt nie jest dla niego dobry, czy zły. Wszechświat pozwala na wybór. I oni go dokonują pławiąc się w luksusie i krzywdząc innych. Nasze myślenie skłania nas do oceniania: skoro jest ZŁY, nie może się pławić w luksusie, który jest DOBRY – bo na to nie zasługuje. Ale Wszechświat nie robi tego i daje to, o czym są przekonani, że mają. Jeśli chodzi o śmierć – musimy przestać uważać ją za karę. Jeśli przestaniemy to robić, przestaniemy patrzeć na ludzi, którzy umierają jak na tych, których spotkało nieszczęście. Poza tym choroba również może być wyborem duszy, która po prostu widzi w chorobie pomost do “lepszej rzeczywistości”, czyli tej po śmierci. Patrząc na to z większej perspektywy wszystko staje się jaśniejsze.
Pozdrawiam,
Andżelika
Karma nie istnieje? Czyżby? A może ta historia coś wyjaśni niektórym? http://www.nautilus.org.pl/?p=artykul&id=2426
Bardzo dziękuję za wskazówkę odnośnie pieniędzy
Za resztę też dziękuję. Nie myślałam w ten sposób, nawet mi to do głowy nie przyszło…
Stało się jaśniejsze. Nareszcie mi ulżyło po śmierci mamy.
Witam śmierci nie ma,to tylko przejscie na następny etap.Jest takie przysłowie Irokezów:rodzisz sie płaczesz a świat się cieszy,umierasz świat płacze a Ty sie cieszysz…
Dawno mnie tu nie było, bo troszkę się pogubiłam, troszkę pracowałam… ale z przyjemnością wracam, bo aż miło posłuchać, co się tu dzieje i jak fajnie sobie ludzie radzą z prawem przyciągania
A co do Andżeliki, to świetne teksty, po prostu samo sedno…
Cóż musiałabym uczynić, żeby móc czasem na swoim blogu któryś wykorzystać? Jeśli byłaby taka możliwość, to ja i może jakiś zbłąkany wędrowiec, który do mnie trafi będziemy niezmiernie wdzięczni:) Nie wiem czy Wojtuś pozwoli na link do mojej strony, więc w razie czego podam nr. gg do kontaktu 15804815 Pozdrawiam…
ja wam nie wierze
Coś z dużo niższej półki skoro mowa o życiu i śmierci jako przerywnik – dyskusja jest bardzo ciekawa.Pozdrawiam Wszystkich
Widzę że nie można tego otworzyć.To jest You Tube Chi Mai Ennio Morricone.Przepraszam że jakoś się nie udalo. Elka
Otwiera się.
Wiem ze nie wolno podchodzic do PP w celach egoistycznych-dzisiaj mi zle to prosze o pomoc,a jutro zapomniec o pomocy i wrocic do starych dzialan i przyzwyczajen.Wtedy wlasnie powracaja zle mysli a wraz z tym co???No wlasnie przyciaganie odnosnie mysli.Trzeba wiecej praktykowac oczyszczenia duszy,i do samego konca nie zapominac o wdiecznosci.Czesto wykorzystujemy Sily Wyzsze w egoistycznych celach,,Prosze o pomoc bo jest mi zle na dany moment…,,Jak juz wiadomo ze niema ograniczen w spelnieniu zyczen tyle ze musi byc wdziecznosc,spokuj ducha,kontrola emocji i niezachwiana wiara- zawsze.Przekonalam sie juz w tym sama:).
Jarku porownanie z pijakami jest bardzo trafnym,usmialam sie.:)))
Pingback: Odrzuć bezpodstawne oskarżenia – Pokochaj siebie! | sekret życia w obfitości
Co do urodzen w rodzinach patologicznych,mniej wiecej z takiej pochodze,nie mam o to zalu,dzieki temu potrafie kochac całym sobą,zawsze mam szczera ochote pomagac innym i wiele innych rzeczy-wartosci,nie narzekajcie na swoj los-pomyscie po co jest wam dany..aby na cos zwrocic uwage,zrozumiec,docenić.Jestem jedynakiem,jakbym miał tak jak czesto bywa w takich przypadkach,pewnie bylbym zadufanym w sobie egoistą,bez szacunku dla innych,kochajacym tylko siebie,pozdrawiam ciepło.
Pingback: Mechanizm Duszy | sekret życia w obfitości
Pingback: Gdy czas przestał istnieć | sekret życia w obfitości
Pingback: DAJ MI TĘ MOOOOC, TĘ JEDNĄ MOOOOC !!! | sekret życia w obfitości