Kryształowo czysta wizja

arnold-schwarzenegger-headshot

Arnold Schwarzenegger napisał w swojej biografii:

Mój umysł koncentrował się tylko na jednym zadaniu: zdobyć tytuł Mr. Universe. We własnym mniemaniu już byłem Mr. Universe. Miałem wyrytą w myślach krystalicznie czystą wizję siebie na podium, z trofeum w ręku. Nie obchodziło mnie, ile wyrzeczeń będzie mnie kosztować droga do celu.

Arnie zdobył wszystko to, czego pragnął – dlatego, że miał krystalicznie czystą wizję swojego celu.

Ty również możesz osiągnąć wszystko, co sobie wymarzysz, jeśli twoja wizja jest równie czysta i wyrazista, jak wizja Arniego. Jeśli on mógł urzeczywistnić swoje marzenia, to – spełniając odpowiednie warunki i postępując we właściwy sposób – ty również jesteś w stanie to zrobić.

Po prostu musisz wyraźnie wiedzieć, czego chcesz, kiedy chcesz to mieć i jak będziesz się czuł lub czuła, gdy to zdobędziesz.

Określ swój cel jak najdokładniej.

Nie twórz celów w rodzaju: “Chcę więcej pieniędzy”. Zamiast tego powiedz sobie (lub zapisz): “Chcę stworzyć 10.000 zł dochodu pasywnego na miesiąc do końca roku 2010″.

Zobacz siebie w nowej rzeczywistości – co robisz, co mówisz, co myślisz, co widzisz, co słyszysz, jacy ludzie cię otaczają, co robią, o czym z nimi rozmawiasz… Uzyskasz dzięki temu cenne skupienie uwagi na celu, a jak już na pewno wiesz – twoja moc podąża za uwagą. Jeśli się na czymś skupisz, otrzymasz tego więcej.

Cenną analogią, która może pomóc w zrozumieniu tego tematu, jest szkło powiększające. Jeśli próbujesz przepalić nim kartkę papieru używając promieni słońca, nic nie wskórasz, gdy nie uzyskasz odpowiedniego skupienia wiązki światła.

Niech twoja uwaga będzie skupiona jak promień lasera :)

Ściskam!

Wojciech D


Subskrybuj Sekret Życia w Obfitości.
Podziel się Sekretem z ludźmi, na których Ci zależy, przesyłając im link do tej strony.

Informacje o Wojciech

Pasjonat i trener rozwoju osobistego i duchowego, bloger, przedsiębiorca. Uwielbia pomagać innym pokonywać bariery na drodze do życia pełnego dostatku i szczęścia, szkoli przedsiębiorców z branży marketingu sieciowego. Autor blogów "Sekret Życia w Obfitości" oraz "Magnetyczny Marketing", autor publikacji z dziedziny rozwoju osobistego, marketingu i biznesu. Fascynuje się naturalnym, ewolucyjnym trybem życia i odżywiania (paleo, crossfit).
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bogactwo, Huna, Myśleć we Właściwy Sposób, Prosperity, Psychologia, Samodoskonalenie, Sekret, Tajemnica, Wizja, Wizualizacja i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Kryształowo czysta wizja

  1. Andrzej pisze:

    A ja mam do Was pytanko. Myślę, że każdy z nas chciałby mieć te przykładowe 10tys dochodu pasywnego. Ja pracuję nad tym już dosyć długo. Idzie OK, ale 10tys miesięcznie to jest jak na przychód pasywny dosyć trudna rzecz. Napiszcie proszę, czy ktoś z Was w praktyce dał radę zmaterializować taki czy może podobny cel. Jestem w temacie prawa przyciągania i wszystkiego, co z tym związane już długo i widzę, że bardzo bardzo wielu ludzi się tym fascynuje.
    Tylko nie widzę nigdzie konkretów – co komu się udało. A to mnie nieco niepokoi…
    Pozdrawiam serdecznie!
    Andrzej

  2. Pingback: Zasługujesz na te miliony | sekret życia w obfitości

  3. Ryszard pisze:

    Witam!
    Opisywałem zagadnienie w wielu swoich postach na tymże blogu; no ale jakby nie było wokół tego tematu ciągle się obracamy – czyli, że nie ma obawy, że będę się powtarzał. Otóż – są dwa światy – świat wewnętrzny i świat zewnętrzny; wszystko, co zaistnieje po przez myśl w świecie wewnętrznym musi póżniej zaistnieć w świecie zewnętrznym, realnym, tym który nas otacza. Jest to innymi słowy mówiąc zasada przyczyny i skutku. Jest to opis uproszczony ale na pewno zrozumiały i do ogarnięcia. Jak się ma sprawa indywidualnego obrania celu – bo zauważmy,że od tego trzeba cały proceder zacząć; następnym bądż jednoczesnym de facto ruchem będzie myśl o danej rzeczy czy też okoliczności(w tym przypadku będzie to, np.:samochód).Więc myśl o “samochodzie” na dobre zadomowiła się w umyśle i potęguje bezgranicznie; mentalnie choć jeszcze bardzo mgliście można zacząć oglądać…No właśnie wymarzony czy upragniony “samochód” ?Na pewno nie będą to marzenia; marzenia to, mrzonki,złudzenia, urojenia, fantazje i w gruncie rzeczy powinno się je eliminować gdyż zaśmiecają li tylko umysł. Z pewnością będzie to wielkie pragnienie; bo pragnienie to potrzeba zaspokojenia czegoś.Wizualizacja powinna odbywać się zaraz po przebudzeniu(chodzi tu o specyficzny stan umysłu), i krótko, tuż przed zaśnięciem(też chodzi o stan umysłu). Wizualizujemy przede wszystkim ogólny zarys “samochodu”; tworzymy obraz w trójwymiarze owego “samochodu”; obchodzimy go z każdej strony; widzimy markę i kolor upragnionego “auta”. Widzieć i wiedzieć jaką markę samochodu pragniemy; widzieć jego srebrny metalik to apogeum myśli, a tym samym pragnienia posiadania wspaniałego, luksusowego Mercedesa. Nie rozumiem św. Piotra – coś tu nie tak(!)W kolejnych wizualizacjach gdy już zna się kształt karoserii, a na masce trójramienną gwiazdę; zdecydowanie trzeba wejść do środka; trzeba usiąść wygodnie w fotelu i mocno poczuć ten moment; powinno się w tym momencie doprowadzić swój stan umysłu do takiego, który pozwoliłby na to by poczuć wnętrze auta; trzeba uruchomić wszystkie swoje zmysły; poczuć obejmowaną kierownicę; czuć w dłoni drążek zmiany biegów; a pod stopami pedały gazu i hamulca. W miarę wizualizowania muszą dochodzić szczegóły i detale. Trzeba poczuć nozdrzami wewnętrzny zapach tapicerki; powinno się po dotykać tu i ówdzie; musi być też pobudzona wyobrażnia by wiedzieć co gdzie jest. W całym procesie zawarta jest wiara, zupełna wiara, że owe pragnienie będzie niebawem zrealizowane.Pod żadnym najmniejszym pozorem nie dochodzi się, nie spekuluje w jaki sposób pragnienie to się ziści. Pragnienie posiadania auta musi być nota bene klarowne, czyste, przejrzyste i nade wszystko poparte uczuciem wiary i wdzięczności. Nie ma mowy o żadnym “mętliku” o jakimkolwiek braku zaufania o tym, że Wszechświat chce pomóc zrealizować to pragnienie.
    Pozdrawiam.

  4. emka pisze:

    Mi się bardzo często spełniaja marzenia. Nawet codzienne, proste. Siedzę przy kompie i myślę sobie: ale mam ochotę na wafelka. widzę w myslach wafelka, czuje jego smak;) Po godzinie mama wraca z pracy z zakupami i co wyjmuje dla mnie? Wafelka;)
    Pomyślę o kimś, zaraz do mnie zadzwoni albo napisze;)
    Są to jednak drobnostki.

    • Aneta pisze:

      zastanawiam sie w łaśnie jak to jest z tą klarownością wizji…przeczytałam bowiem całkiem niedawno ksiażke która rozbiła troche tą pewność siebie. Konkretnie zdanie-nie ograniczajcie sie w swoich pragnieniach! I poparte było tą śmieszną historyjka o panu,który poszedł do nieba i na spacerze ze świetym Piotrem uwagę jego przyciąga wielkie wysypisko na którym są domy,samochody i mase innych rzeczy,pyta więć św.Piotra co to za miejsce, to złomowisko rzeczy niechcianych. Facet dopatrzył nowiutkiego cadillaca i mówi jak to? kto mógł nie chcieć takiego auta???? To ciekawe ze pytasz o ten włąśnie samochód,odpowiada św.Piotr,ty go odrzuciłeś! Miła ci właśnie zostać dostarczony,przygotowany dla ciebie ale ty kiedykolwiek myślałeś o aucie miałeś w głowie obraz volkvagena!!
      Dalej autor radzi zeby skupić się raczej na odczuciach jakie daje nam posiadanie danej rzeczy,samochodu,domu,bogactwa, na czynnościach które są z tym powiązane itd a nie na konkretnej rzeczy. Czyli np komfort posiadania auta,wolność i niezależność jakie daje,przyjemność w prowadzenie, nie zaś konkretną markę i kolor.
      Co o tym myślicie??? Ja mam lekki mętlik ;-) ) jak dotąd wizualizowałam moja ukochaną marke i kolor a teraz to już sama nie wiem? ;-) ))

  5. fun-driver pisze:

    Wierzę w spełnianie marzeń!!!
    moim marzeniem jest mieć własny dom.
    I choć nigdy mi się on nie śnił to wizja mojej np. kuchni jak sadzę w nowym domu kilka razy mi się śniła.
    Była w kolorze czekoladowym ,meble były satynowo srebrne,a na środku stał duży stół. W garażu stał van (marze o fordzie c-max-sie)i myłem go z synem on z małego wiaderka felgi. Salon narysowałem bo widziałem nawet rozmieszczenie mebli i okien.Widziałem w piwnicy duże pomieszczenie które było moim salonem wystawienniczym z moimi modelami które sklejam,a obok było pomieszczenie gdzie mozna obejzeć kino domowe.
    Nie wiem skąd takie wizje ale to nie przypadek ani wyobraznia jeżeli śni ci się to kilka razy.Zagadką dla mnie jest hotel który mi sie śnił (a który tez narysowałem i nigdy tam nie byłem choć zjechałem pół świata bedac kierowcą autokaru turystycznego) i choć był on w górach wiedziałem od której strony się do niego podjezdza długimi serpentynami.Cały czas zastanawiam sie ile w tym wyobrażni,a ile marzeń.Ale jedno jest pewne!Wierzcie w obrazy bo to nie są przypadki godne pominięcia w waszym życiu.Pozdrawiam Wszystkich i życzę owocnych wizji.

  6. Wojciech pisze:

    Mniej ważne jest to, czy znał teorię prawa przyciągania. Najważniejsze, że zrobił to co trzeba, aby osiągnąć cel. Mnóstwo ludzi sukcesu postępuje w sposób nakreślony w “Naukowej metodzie wzbogacania się” wcale nie wiedząc o tym, że robią coś “specjalnego” ;)

    Poza tym Schwarz przede wszystkim poświęcił się realizowaniu swojej wizji bez względu na wysiłek, jaki musiał powziąć. Jak pisał:

    Nie obchodziło mnie, ile wyrzeczeń będzie mnie kosztować droga do celu.

    Wizja + Działanie = Sukces

    Chyba nie da się tego łatwiej przedstawić ;)

    Najpierw Wizja, potem Działanie.

    Pozostałe elementy układanki (wiara, wdzięczność, myślenie i postępowanie we właściwy sposób itd.), które przyspieszają osiągnięcie Sukcesu, tak jak katalizator przyspiesza i ułatwia reakcję chemiczną, są przydatne, ale nie są niezbędne.

    Co więcej, ludzie którzy mają swoją Wizję i poświęcają się jej urzeczywistnieniu w następnej kolejności niejako automatycznie sięgają po pozostałe składniki koktajlu o nazwie “Sekret” ;) – szukając efektywniejszych dróg i sposobów na osiągnięcie celu.

    Każdy, kto chce zrealizować swoje marzenia, powinien poświęcić parę chwil na stworzenie wizji (już ją ma, jeśli ma marzenia) i natychmiast rzucić się w wir działania!

    O zaletach błyskawicznego działania napisałem na siostrzanym blogu Właściwy Biznes:

    http://wlasciwybiznes.wordpress.com/2008/11/25/biznes-lubi-predkosc/

    Ściskam!
    Wojciech :)

  7. zenforest pisze:

    Ciekawa jestem czy robił to intuicyjnie, czy skądś już znał Prawo Przyciągania :D

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s